Zdrowie

Z czym boryka się świeżo upieczony weganin?

  • Author: 
  • Możliwość komentowania Z czym boryka się świeżo upieczony weganin? została wyłączona
  • Zdrowie
  • Tags: ,

Dokładnie 2 lata temu przeszłam na weganizm. Od tamtej spotkałam się z tyloma problemami. Przede wszystkim trudności występowały zwłaszcza na początku. Nie wiedziałam jak zastępować niektóre składniki w potrawach, które już znałam. Trzeba było, mieć listę rzeczy w głowie, np. czym mogę zastąpić jajko i w zależności od tego, jaki efekt chce otrzymać czy smakowy, czy konsystencji. Kolejnym etapem, jaki mnie czekał, było wyjście na imprezę rodzinną lub jakiś wspólny posiłek. Musiałam wtedy przyznać się i zdeklarować, że nie jem ani mięsa, ani nabiału. Oczywiste pytanie, jakie wtedy padło to: „Co jedzą weganie?”, ale nim zdążyłam odpowiedzieć, moja babcia odpowiedziała: „To ty nic nie jesz”.

W dzisiejszych czasach zwłaszcza w Polce, a w szczególności wśród osób starszych jest trochę stare podejście do sposobu jedzenia. W końcu łatwiej jest zjeść mięso, które bardziej syci niż warzywka. Na szczęście temat weganizmu jest coraz bardziej popularny. Co osobiście mnie cieszy. Coraz częściej można spotkać sklep wegański jak np. Vegemoda.pl, a już nie mówię o restauracjach, gdzie częściej serwowane są wegańskie posiłki. Dzięki temu życie weganina staje się łatwiejsze. Osobiście jako weganka czułam się jak taki trochę odludek zwłaszcza w swojej rodzinie. Zauważyłam, że było to problemem zwłaszcza dla mojej babci, gdy ją odwiedzałam, chciała mnie czymś poczęstować. Jednak oferowała mi to, czego właśnie nie jadłam i powodowało to u niej frustracje, że nie miała mnie czym poczęstować. Jednak jak to się mówi, czas leczy rany i po jakimś czasie rodzina się przyzwyczaiła do mojego trybu jedzenia. Czasami nawet moja mama porywała się na zmianę nawyków i robienia mi specjalnych dań, gdy przyjeżdżałam do rodzinnego domu.

Kolejny etap to zmiana kręgu, w którym się obracasz. U mnie to nastąpiło dosyć drastycznie. Nie przychodziłam na imprezy, bo wiedziałam, że nic nie pojem a jak to tak pić o pustym żołądku. Im bardziej byłam uparta, że nie zjem nic innego niż wege, tym bardziej ludzie traktowali mnie jak nie z tego świata. Nie musi się to zadziać w twoim przypadku, ale nie bądź zdziwiony, gdy zaczniesz się otaczać ludźmi, którzy rozumieją to, jak się odżywiasz, sami zwracają uwagę na to, co jedzą i mają do ciebie szacunek. Więc jeśli dopiero decydujesz przejść się na weganizm bądź gotowy na wszystko. Zaakceptuj innych podejście, bo może oni po prostu nie wiedzą jak to jest możliwe tak żyć jak ty. Możesz im dać sobą przykład i zaczną bardziej zwracać uwagę na to co jedzą. Podziel się swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzu.